Udało się. Złapaliśmy wiosnę na Mazurach, jeszcze chłodną, ale już zieloną! 25 kwietnia spotkaliśmy się w Ełku z uczestniczkami projektu – dziewczyny pojawiły się punktualnie i w komplecie, co wynagrodziło nam wczesną pobudkę (wyjazd z Warszawy o 6:00). Plan dnia przewidywał kilkugodzinną ewaluację dotychczasowych działań, dokumentację przestrzeni, w której ma się odbyć końcowa prezentacja i oczywiście planowanie wydarzenia. Opowieści dziewczyn o dotychczasowych działaniach przyniosły kilka niespodzianek, bo niektóre pomysły zmieniły się już na etapie ich realizacji z dzieciakami, poza tym różne okoliczności sprawiły, że nie udało się utrzymać równego tempa pracy. Ale wszystko wskazuje na to, ze przed finałem, który odbędzie się 9 maja w czasie Majówki Pozarządowej w Ełku, uda się skończyć większość działań. W czasie wyprawy dokumentacyjnej udało nam się nawet znaleźć idealny płot pod ekspozycję i pergolę, która w oczekiwaniu na zieleń posłuży nam jako szkielet do instalacji. Chyba wszystko idzie zgodnie z planem. No może poza małym wypadkiem Edyty, która w czasie spotkania musiała odwiedzić lokalną Izbę Przyjęć…










